Dzięki bondingowi zębów można łatwo, szybko, bezboleśnie i skutecznie poprawić uśmiech, a tym samym wygląd twarzy. Zabieg jest możliwy do zastosowania w konkretnych przypadkach. Nie jest polecany dla wszystkich. Główne przeciwwskazanie, to próchnica zębów. Metoda nie należy do bardzo trwałych. Są jednak sposoby, by efekty bondingu przedłużyć.

Na czym polega bonding zębów?

Bonding (w tłum. łączenie, wiązanie, spojenie) to mikroinwazyjna i bezbolesna metoda odbudowy estetycznej zębów. Polega na pokryciu ich powierzchni cienką warstwą żywicy kompozytowej. Zabieg bondingu polecany jest pacjentom z niewielkimi kłopotami z zębami. Szczególnie przydatny w razie zniekształcenia lub złamania korony zębów. Generalnie – stosuje się go przy nierównych lub uszkodzonych zębach. Także wtedy, gdy zależy nam na likwidacji przebarwień. Dzięki bondingowi można zmniejszyć lub zlikwidować całkowicie diastemę (duża przerwa między jedynkami) i inne szpecące wygląd szpary między zębami. Ingerencja w strukturę szkliwa jest podczas zabiegu niewielka. A odcień kompozytu można tak dobrać, by idealnie pasował do koloru pozostałych zębów. Żywica kompozytowa jest tworzywem niezwykle elastycznym, które idealnie przywiera do szkliwa.

Istotne w przypadku bondingu jest to, że zabieg może być przeprowadzany tylko i wyłącznie na zdrowych zębach. Odbudowa kompozytowa jest niemożliwa w razie występowania u pacjenta zmian próchniczych (można bonding zrobić dopiero po wyleczeniu próchnicy), czy chorób przyzębia. Bonding nie jest też polecany osobom cierpiącym na bruksizm (zgrzytanie i ścieranie zębów), chyba, że uda się tę przypadłość wcześniej wyeliminować.

Wadą bondingu jest to, że nie daje on zbyt długotrwałych efektów. Jest taktowany jako metoda tymczasowa. Kompozyt umieszczony na zębach może się z czasem kruszyć, przebarwiać. Jeśli pacjent ma prawidłowo wykonany zabieg z materiałów wysokiej jakości, efekt utrzymuje się do około pięciu do sześciu lat. Trzeba podkreślić, że spożywanie produktów silnie barwiących, takich jak kawa, czerwone wino, herbata, słodzone napoje gazowane, czerwone i fioletowe warzywa (jak buraki) i owoce (np. jagody) sprzyjają tworzeniu się przebarwień, więc lepiej z nich zrezygnować lub za każdym razem pamiętać o myciu zębów. Bardzo negatywnie na szkliwo zębów działa też palenie papierosów. Dla wydłużenia efektów bondingu konieczne jest skrupulatne przestrzeganie zasad higieny jamy ustnej. Przede wszystkim trzeba regularnie szczotkować zęby odpowiednio dobraną szczoteczką, stosować nici dentystyczne i płyny do płukania ust. Zalecane jest, by regularnie zgłaszać się na zabiegi oczyszczania i polerowania zębów.

Bonding zębów – przebieg zabiegu

Zabieg bondingu przeprowadza się w kilku etapach, ale można to zrobić już podczas jednej wizyty w gabinecie stomatologa. Na początku dentysta starannie oczyszcza powierzchnię zęba. Preparat zostanie umieszczony na zębie po wcześniejszym zmniejszeniu jego powierzchni (nie zawsze jest to konieczne). Szkliwo wytrawia się kwasem o łagodnym działaniu, co trwa kilkadziesiąt sekund i ma utworzyć mikroskopijne wgłębienia. Potem nakłada się żywicę kompozytową (modeluje się ją tak, by pasowała do zęba). Kolejna czynność, to nałożenie właściwego kompozytu dobranego do barwy uzębienia pacjenta. Następnie utwardza się ząb lampą stomatologiczną. Cały zabieg trwa ok. 60 minut. Efekty widoczne są natychmiast po wizycie u dentysty. Zamaskowane zostają niedoskonałości, wyrównany koloryt.

Ile kosztuje bonding?

Jest to tańsza metoda odbudowy zębów niż inne, np. te z pomocą licówek porcelanowych. Generalnie – jeden z tańszych zabiegów w stomatologii estetycznej. Pojedynczy bonding kosztuje od 200 do 500 zł. Wszystkie przednie zęby poddane zabiegowi, to koszt rzędu ok. 1500 – 2500 zł. Bonding na pewno jest godny rozważenia, jeśli nasze główne kłopoty z jamą ustną, to kształt i kolor zębów. I zależy nam na szybkim, choć niekoniecznie trwałym efekcie estetycznym.